Marathonisi to jedna z tych wysepek, które wyglądają niepozornie na mapie, a w praktyce potrafią zorganizować cały dzień zwiedzania. Leży w chronionej zatoce Laganas, jest kojarzona z żółwiami Caretta caretta i najlepiej sprawdza się jako krótki, dobrze zaplanowany rejs połączony z obserwacją przyrody. W tym tekście wyjaśniam, jak tam dopłynąć, kiedy jechać, ile to zwykle kosztuje i czego pilnować na miejscu, żeby wycieczka była sensowna, a nie tylko „zaliczona”.
Najważniejsze rzeczy, które trzeba wiedzieć przed rejsem na Marathonisi
- Marathonisi to mała, niezamieszkana wyspa w zatoce Laganas, silnie związana z lęgami żółwi Caretta caretta.
- Na miejsce dociera się wyłącznie łodzią: taxi boat, rejs zorganizowany albo własna łódź.
- To obszar chroniony, więc obowiązują konkretne ograniczenia, w tym zakaz kotwiczenia i brak parasoli na plaży.
- Najrozsądniej planować wizytę od maja do października, ale w środku lata trzeba liczyć się z większym ruchem i upałem.
- W praktyce najlepiej połączyć wyjazd z Keri Caves albo krótkim turtle spottingiem w Laganas Bay.
Czym jest Marathonisi i dlaczego tak mocno kojarzy się z żółwiami
Marathonisi leży na południu Zakynthos, kilka mil morskich od Laganas i Keri. To niewielka, niezamieszkana wyspa, której kształt z daleka rzeczywiście przypomina żółwia, więc lokalna nazwa „turtle island” nie jest tu marketingową przesadą, tylko dość trafnym skrótem myślowym. Najważniejsze jest jednak co innego: to fragment silnie chronionego ekosystemu, a nie zwykła plaża do spontanicznego plażowania.
Według NECCA, obszar ten należy do chronionych stref południowego Zakynthos i obejmuje m.in. część zatoki Laganas oraz same wysepki Marathonisi i Pelouzo. W praktyce oznacza to, że cała wizyta powinna być planowana z myślą o przyrodzie, a nie o maksymalnym komforcie. Jeśli ktoś jedzie tu po długie leżenie na piasku z pełną infrastrukturą, zwykle wraca lekko rozczarowany. Jeśli jedzie po spokojny rejs, kąpiel i kontakt z naturą, dostaje dokładnie to, czego trzeba.
To właśnie dlatego Marathonisi najlepiej traktować jako krótki, wartościowy przystanek w większym planie zwiedzania południa wyspy. Żeby wybrać odpowiedni wariant takiego wyjazdu, warto najpierw zobaczyć, jak wygląda logistyka na wodzie.

Jak najlepiej zaplanować rejs na wyspę
Gdybym miał doradzać komuś, kto jedzie tam pierwszy raz, zacząłbym od wyboru środka transportu. To nie jest detal, bo od niego zależy długość postoju, koszt, swoboda i to, czy zobaczysz przy okazji coś więcej niż samą plażę. W 2026 najrozsądniej rezerwować miejsce wcześniej, zwłaszcza w lipcu i sierpniu, kiedy łodzie potrafią być mocno obłożone.
| Opcja | Czas | Koszt orientacyjny | Dla kogo | Plusy | Minusy |
|---|---|---|---|---|---|
| Taxi boat | Około 15 minut w jedną stronę | 10-12 euro za osobę | Dla osób chcących prostego dojazdu i krótkiego pobytu | Tanio, szybko, bez kombinowania | Mało cienia, trzeba ustalić powrót, mniejsza elastyczność |
| Rejs grupowy | Zwykle 3-5 godzin | Od około 20-30 euro za osobę | Dla tych, którzy chcą zobaczyć też Keri Caves i okolice | Wygodne, często z turtle spottingiem, bez organizowania wszystkiego samemu | Stały program i większa liczba pasażerów |
| Wynajem łodzi | Najczęściej od 3 godzin | Od około 120 euro za 3 godziny, z kapitanem około 200 euro do 5 osób | Dla małych grup i osób, które chcą płynąć własnym tempem | Najwięcej swobody, można lepiej rozłożyć czas między zatoczkami | Wyższy koszt, większa odpowiedzialność i większa ekspozycja na słońce |
Ja zwykle widzę to tak: dla większości turystów najlepszy stosunek ceny do wygody daje rejs grupowy, a taxi boat sprawdza się, gdy po prostu chcesz wyskoczyć na wyspę na chwilę i wrócić. Wynajem łodzi ma sens głównie wtedy, gdy jedziesz w kilka osób i zależy ci na własnym tempie, bo wtedy koszt rozkłada się znacznie rozsądniej. Do tego trzeba pamiętać, że część łodzi pozwala podpłynąć bliżej, ale tylko w granicach reguł ochrony parku.
Sam wybór środka transportu to dopiero połowa sukcesu. Druga połowa to znajomość zasad, które na tej wyspie są naprawdę ważne.
Jakie zasady obowiązują na miejscu i czego lepiej nie robić
Na Marathonisi nie chodzi się „po prostu na plażę”. To teren chroniony, więc zachowanie turystów wpływa na miejsce bardziej niż w typowym kurorcie. Jeśli ktoś chce wejść, rozłożyć duży parasol, zaparkować łódź byle gdzie i zostawić wszystko bez uwagi, zwykle robi dwa błędy naraz: psuje sobie pobyt i przeszkadza w ochronie lęgów.
| Zasada | Co to oznacza w praktyce | Dlaczego to ma znaczenie |
|---|---|---|
| Brak parasoli | Nie planuj klasycznego plażowania z własnym cieniem | Na wyspie nie ma komfortowej infrastruktury, a strefa jest chroniona |
| Zakaz kotwiczenia | Łódź nie może stanąć byle gdzie i wrzucić kotwicy | Chodzi o ochronę dna i środowiska w obrębie zatoki |
| Ograniczona liczba osób | Na Marathonisi obowiązuje limit około 200 odwiedzających | To zmniejsza presję na plażę i ułatwia kontrolę ruchu |
| Dystans od brzegu | Nie rozkładaj ręczników i leżaków daleko od linii wody | Chroni to strefę lęgową i naturalny układ plaży |
| Ostrożność przy obserwacji żółwi | Trzymaj bezpieczny dystans i nie podchodź za blisko | To dzikie zwierzęta, nie atrakcja pokazowa |
| Ograniczona prędkość łodzi | W strefie chronionej porusza się wolno, około 6 węzłów | Zmniejsza ryzyko dla zwierząt i daje bezpieczniejsze podejście do plaży |
Najczęstszy błąd turystów jest bardzo prosty: próbują zrobić z Marathonisi „normalny dzień na plaży”. To po prostu nie działa. Lepiej myśleć o tej wyspie jak o delikatnym przystanku w rejsie, gdzie liczy się rozsądek, lekki bagaż i brak pośpiechu. I właśnie dlatego termin wizyty ma tak duże znaczenie.
Kiedy jechać na Marathonisi, żeby trafić w najlepszy moment sezonu
Jak podaje ARCHELON, sezon lęgowy na Zakynthos trwa mniej więcej od początku maja do połowy października, a sam okres składania jaj i wykluwania młodych rozciąga się na kilka miesięcy. To dobra wiadomość dla turysty, ale z jednym ważnym zastrzeżeniem: obecność żółwi w okolicy nie oznacza, że zobaczysz je przy każdej wizycie. To wciąż dzikie zwierzęta, a nie element programu gwarantowanego.
| Okres | Czego się spodziewać | Mój praktyczny werdykt |
|---|---|---|
| Maj - połowa lipca | Początek sezonu, mniej tłoczno, dobre warunki na spokojny rejs | Świetny wybór, jeśli cenisz luźniejszą atmosferę |
| Połowa lipca - sierpień | Najwięcej ruchu, najwyższe temperatury, duży napływ łodzi | Dobry czas na aktywność, ale wymaga wcześniejszej rezerwacji i odporności na upał |
| Wrzesień - początek października | Mniej ludzi, nadal dobra szansa na kontakt z przyrodą | Z mojego punktu widzenia to najlepszy kompromis |
| Poza sezonem | Mniejsza aktywność turystyczna, część operatorów ogranicza ofertę | Można płynąć, ale nie liczyłbym na najbardziej „żywy” obraz wyspy |
Jeśli mam wskazać jeden moment, w którym najchętniej planowałbym taki wypad, wybrałbym czerwiec albo wrzesień. Jest jeszcze ciepło, woda jest przyjemna, a tłok nie przygniata całej wycieczki. W środku lata da się pojechać bez problemu, ale trzeba liczyć się z mocnym słońcem i większą liczbą łodzi na wodzie. Po ustaleniu terminu warto jeszcze pomyśleć, co sensownie dołożyć do tego samego dnia.
Co warto połączyć z wizytą na wyspie
Najbardziej logicznym dodatkiem do Marathonisi są Keri Caves. To naturalne połączenie, bo wiele rejsów i tak prowadzi przez ten sam fragment zatoki, a krajobraz skał i wody dobrze uzupełnia krótkie plażowanie. Jeśli lubisz bardziej „widokowe” zwiedzanie niż samą kąpiel, taki zestaw ma po prostu więcej sensu niż samotny dojazd i szybki powrót.
- Keri Caves - dobry dodatek, jeśli chcesz zobaczyć także groty i bardziej urozmaiconą linię brzegową.
- Laganas Bay - praktyczne miejsce na turtle spotting po drodze, a nie tylko przy samym postoju.
- Keri lub Marathia - sensowny punkt na widok na sylwetkę wyspy, szczególnie jeśli zależy ci na zdjęciach z perspektywy brzegu.
- Dafni lub Gerakas - opcja dla tych, którzy chcą dołożyć jeszcze jedną chronioną plażę, ale już na lądzie.
Ja lubię takie połączenia, bo zmieniają wycieczkę z „jednego przystanku” w mały, dobrze sklejony dzień. To szczególnie ważne, jeśli jedziesz z rodziną albo masz ograniczony czas i chcesz zobaczyć coś więcej niż tylko plażę. Zostaje jeszcze ostatnia rzecz, czyli kilka prostych zasad, które realnie poprawiają komfort całego wypadu.
Jak wycisnąć z tej wycieczki najwięcej
Jeżeli miałbym spakować ten wyjazd do krótkiej listy, wyglądałaby tak: weź wodę, czapkę, krem z wysokim filtrem i gotówkę na transport. Na Marathonisi nie ma sensu liczyć na długi cień, dlatego poranny rejs albo późniejsze popołudnie są zwykle lepsze niż środek dnia. Przy małej wyspie i mocnym słońcu to właśnie detal decyduje, czy wrócisz z przyjemnym wspomnieniem, czy z przegrzaną głową.
- Rezerwuj poranne miejsca, jeśli zależy ci na spokojniejszej wodzie i mniejszym tłoku.
- Traktuj spotkanie z żółwiem jako bonus, nie jako obietnicę, bo to dzikie zwierzęta.
- Nie pakuj się z ciężkim plażowym ekwipunkiem, bo infrastruktura jest ograniczona.
- Jeśli płyniesz taxi boat, od razu ustal godzinę powrotu i nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę.
- Jeśli jedziesz z dziećmi, wybierz wariant z krótszym postojem i lepszą osłoną od słońca.
Marathonisi najlepiej działa wtedy, gdy traktujesz ją jako spokojny, przyrodniczy fragment zwiedzania południowego Zakynthos, a nie jako kolejną „atrakcję do odhaczenia”. Właśnie w takim układzie ta mała wyspa daje najwięcej: prosty rejs, dobrą wodę, mocny widok i kontakt z miejscem, które naprawdę warto obejść z szacunkiem.
